KONKURS NA POMNIK MARSZAŁKA JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO

KONKURS NA POMNIK MARSZAŁKA JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO

Z inicjatywą przedsięwzięcia wyszedł Społeczny Komitet Budowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Poznaniu. Krótko potem, we wrześniu ubiegłego…

Czytaj...
HARD ROCK HOTEL

HARD ROCK HOTEL

Jedna z najnowszych realizacji, za którą stoi firma stoneCIRCLE, zyskała wiele prestiżowych nagród. Bar hotelowy otrzymał nagrodę Best…

Czytaj...
LAGASCA 99 I COSENTINO

LAGASCA 99 I COSENTINO

Zlokalizowany w dzielnicy Salamanca w Madrycie budynek mieszkalny Lagasca 99 nawiązuje swym charakterem do obiektów architektury wokół niego,…

Czytaj...
BUDUJMY EKOLOGICZNIE, ALE WYDAJNIE!

BUDUJMY EKOLOGICZNIE, ALE WYDAJNIE!

Taki apel do Ministerstwa Rozwoju wydało w połowie sierpnia br. dwanaście organizacji branży budowlanej, deweloperskiej, biznesowej i architektonicznej.

Czytaj...
Frontpage Slideshow | Copyright © 2006-2011 JoomlaWorks Ltd.

Prace konserwatorskie w siedzibie gmachu Hipoteki Sądu Okręgowego w Warszawie

Gmach miejski Hipoteki znajdujący się w gestii sądu warszawskiego stoi przy al. Solidarności 58 w Warszawie. Wciąż jest to gmach hipoteczny, i dziś mieści się tu archiwum ksiąg wieczystych. Obecna modernizacja budynku uwzględnia przede wszystkim kwestie doraźnych potrzeb, jego elementy historyczne odsuwając na dalszy plan, co zresztą stało się przyczyną sporów między służbami konserwatorskimi a sądem. W wyniku tego władze konserwatorskie narzuciły solidny nadzór nad prowadzonymi pracami. Skutkiem rozmów prowadzonych między stronami jest zachowanie i maksymalne odtworzenie pierwotnej formy klatki schodowej. Jak na budynek urzędowy gmach Hipoteki jest z pewnością interesujący. Nacechowany jest charakterystycznymi elementami architektury epoki modernizmu, niewątpliwie doskonale oddaje ducha tamtych czasów. Decyzja o powstaniu budynku Hipoteki zapadła w 1902 roku. Pierwsza lokalizacja była obok Izby Sądowej przy pl. Krasińskich. Jednak po różnych rozważaniach postanowiono w 1904 roku, że zostanie on ulokowany na tyłach pałacu Paca, w którym obecnie mieści się Ministerstwo Zdrowia, a w czasach, kiedy przymierzano się do budowy opisywanego obiektu, był to gmach sądowy. Po tym jak ustalono lokalizację planowanej budowy między ul. Kapucyńską a Teatralną, ulicę Teatralną przemianowano na Hipoteczną. Front budynku postawiono od strony ul. Kapucyńskiej a bok do ul. Hipotecznej. Dziś sąsiaduje on z ul. Kapucyńską, ale jest to teraz ślimak zjazdowy z trasy WZ prowadzący do ul. Miodowej. Ul. Hipoteczna jest po drugiej stronie Trasy WZ, czyli obecnej al. Solidarności. I stąd jego adres al. Solidarności 58. Przed II wojną światową budynek stał przy ul. Kapucyńskiej 6. Gmach Hipoteki powstał dla Wydziału Hipotecznego Sądu Okręgowego w Warszawie przy ul. Kapucyńskiej 6. Jak widać historycznie budynek przynależał do sądu okręgowego i tak jest do dziś. Czas budowy przypadł na lata 1910 1912. Ciekawostką z pewnością jest fakt, że plany tego budynku przyszły z Petersburga, gdzie wzniesiono budynek o podobnym kształcie, tak samo jak w Moskwie i Kijowie. Jednak elewacje warszawskiego budynku zostały mocno przeprojektowane i przemodelowane przez polskich architektów i rzeźbiarzy. Również wnętrza przeprojektowano pod potrzeby instytucji, której miał być on własnością. Adaptację narzuconego projektu wykonali Henryk Julian Gay (1875-1936), znany budowniczy obiektów sądowych, inż. Mikołaj Możdżeński (1885-1915), który brał udział w projektowaniu i nadzorował budowę, Zygmunt Otto (1874-1944), rzeźbiarz znany m.in. z tego, że udekorował znakomitą kompozycją rzeźbiarską tympanon portyku wejściowego gmachu Zachęty w Warszawie, oraz Józef Gardecki (1880-1952), który był rzeźbiarzem i kierownikiem ekipy artystycznej firmy wykonującej budynek Hipoteki. Budynek jest, założony na planie prostokąta. Ma wyniesiony do przodu ryzalit, bardzo bogato zdobiony. Z perspektywy kamieniarskiej to właśnie on jest najciekawszy - jest tu wyraźnie zaznaczony portal wejściowy z płycin z granitu strzegomskiego i płaskorzeźby wyrzeźbione przez Zygmunta Otta, które zostały wykonane z piaskowca. Ciekawostką jest to, że gdy budynek był już wzniesiony, bloki z piaskowca były wmontowane w elewacji. Rzeźbiarz rzeźbił swoje kompozycje na elewacji. Górna część ryzalitu jest wyłożona piaskowcem. Z piaskowca są dwie półkolumny zwieńczone kapitelami jońskimi, balustrady balkonów na pierwszym piętrze. Wysoki cokół, wokół całego budynku jest wykonany z granitu strzegomskiego. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na kraty w oknach w partiach parterowych, bogato zdobione wieńcami laurowymi. Ta znakomita metaloplastyka zachowana jest w oryginale. Płaskorzeźby Zygmunta Otta flankują okna z kratami. Płaskorzeźby są bardzo czytelne i widoczne, umieszczone są w części parterowej, i są dosyć wybitnym przykładem rzeźby okresu modernizmu, ale to oczywiste biorąc pod uwagę fakt, że Zygmunt Otto był jednym z wybitnych przedstawicieli tego okresu. Po lewej stronie na bocznej ścianie znajduje się siedem postaci mężczyzn i kobiet, nagich bądź w szatach, wyposażonych w rozliczne atrybuty, jak księga ze słowami “justicio”, rulon z pieczęcią, wianuszek kwiatowy, pochodnia uniesiona do góry co jest symbolem prawdy i sprawiedliwości, palmy symbol sprawiedliwości. Od frontu, przy narożniku są dalsze trzy postacie niosące róg obfitości, symbol Temidy, rózgi liktorskie symbol praworządności, lampkę oliwną symbol pokoju. Po drugiej stronie otworu okiennego wyrzeźbiono kolejne cztery postacie: najbardziej wyeksponowana jest kobieta z opaską na oczach i wagą oraz mieczem w ręce, wskazująca drugą ręką na otwartą księgę jest to Temida uosabiająca sprawiedliwość, prawo i sądownictwo. Cały fryz symbolizuje sprawiedliwe sądownictwo. 15 lutego 1912 roku odbył się oficjalny odbiór obiektu, choć już w tym czasie budynek był czynny. Zadeklarowany termin zakończenia budowy ustalono na 14 listopada 1912 roku. Bardzo prawdopodobne, że w tym czasie jeszcze kute były płaskorzeźby. Budynek ma trzy piętra i mieści ogromną ilość kancelarii i archiwum. Bardzo duże pomieszczenia przeznaczone były na archiwa. Całość urządzona była wygodnie, funkcjonowały trzy windy - z których do dziś została tylko jedna - dwie windy były przeznaczone dla personelu i były w częściach kancelaryjnych, a jedna dla interesantów. Jedynie ta ostatnia zachowała się do dzisiaj. Rzeźbiarskiego wystroju na elewacji budynku jest znacznie więcej, jest ona wykonana w technikach sztukatorskich w tynku wapienno-cementowym, tak samo jak kompozycje zdobiące tympanon przedstawiające geniuszy, czyli dwie uskrzydlone postacie, które trzymają wieńce z festonem. W powojennej odbudowie nie powtórzono kompozycji z geniuszami. Ich autorem był Józef Gardecki, który kierował pracownią rzeźbiarsko-sztukatorską firmy “Rogóyski, Bracia Horn i Rupiewicz”, która to firma realizowała budowę całego gmachu. Dookoła elewacje gmachu są dekorowane festonami i wieńcami laurowymi. Pod oknami najwyższej kondygnacji wymodelowano festony. Wnętrze ma charakter typowo urzędowy, użyto tu dużej ilości wapieni zbitych z Bolechowic i Morawicy, głównie na schody i posadzki, a także na słupki balustrad. Dzięki temu wnętrze głównie klatki schodowej prezentuje się okazale. Jest ona rzeczywiście reprezentacyjna i robi duże wrażenie rozmachem schodów. Pierwotnie balustrada ozdobiona była bogatymi festonami z mosiądzu. Obecnie po festonach pozostały dziurki w tralkach. Prawdopodobnie zostały zarekwirowane przez Prusaków w okresie pierwszej wojny światowej, jako materiał do celów militarnych. Pewnie wykonano z nich odlewy łusek do nabojów. Niezwykle interesujące było oświetlenie w postaci modernistycznych plafonier z trzema zwisającymi lampionami. Podesty na klatce schodowej wyłożone były kafelkami z Czech, a wszystkie pomieszczenia archiwum polską terakotą. Dosyć bogata była dekoracja sztukatorska, filary miały kapitele bogato malowane i pozłacane. Tło kapitelu było pomalowane na niebiesko, co wiąże się z symboliką związaną ze sprawiedliwością. Również wystrój malarski ścian był ciekawy, bo były użyte do tego ciepłe kolory ugry, sjeny, beże. Wszystkie elementy wykonane z Bolechowic i Morawicy są wyraźnie sygnowane na słupkach od balustrad napisami “marmury kieleckie” w dwóch językach: po polsku i cyrylicą. Te napisy zachowały się do dzisiaj. Po II Wojnie Światowej budynek był przeznaczony przez Biuro Odbudowy Stolicy do rozbiórki. Odstąpiono na szczęście od tego pomysłu i postanowiono go odbudować, co zresztą stało się błyskawicznie. Jedną z przyczyn opinii, iż budynek należy rozebrać, była budowa Trasy WZ. Oceniano też go jako brzydki. Prowadzone ostatnio prace konserwatorskie są realizowane od maja 2003 roku. Skupiają się one przede wszystkim na wnętrzach budynku. Obiekt jest modernizowany i dostosowywany do współczesnych przepisów prawa budowlanego oraz zasad użytkowania tego typu budowli. Z punktu widzenia konserwatorskiego celem jest przywrócenie pierwotnego wyglądu przede wszystkim klatki schodowej. Kompleksowy remont obiektu potrwa prawdopodobnie jeszcze dwa lata. Przy realizacji tego zadania działa kilka specjalistycznych firm. Prace konserwatorskie wykonuje firma Janusza Sobczyka z Gdyni. Nadzór konserwatorski sprawuje z ramienia inwestora zastępczego firmy Bud-Invent autor niniejszego tekstu.

 

Nie czekaj dodaj firmę

do naszego katalogu!

 

 

Dodaj firmę...

 

Dodaj ogłoszenie drobne

do naszej bazy!

 

 

Ogłoszenia...

45-837 Opole,
ul. Wspólna 26
woj. Opolskie
Tel. +48 77 402 41 70
Biuro reklamy:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Redakcja:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.">
     Wszystkie prawa zastrzeżone - Świat-Kamienia 1999-2012
     Projekt i wykonanie: Wilinet