W KOLONII ODKRYTO KAMIENNE POZOSTAŁOŚCI RZYMSKIEJ BIBLIOTEKI

W KOLONII ODKRYTO KAMIENNE POZOSTAŁOŚCI RZYMSKIEJ BIBLIOTEKI

Naukowcy ustalili przeznaczenie starożytnego gmachu, którego ruiny zostały odkopane w ubiegłym roku. Okazało się, że jest to najstarsza…

Czytaj...
COSENTINO W POLSCE ZAPRASZA KAMIENIARZY NA GRAND OPENING

COSENTINO W POLSCE ZAPRASZA KAMIENIARZY NA GRAND OPENING

W dniu 13 września 2018 r. o godz. 19:00 w Parzniewie pod Warszawą, przy. ul. Św. Tomasza 4,…

Czytaj...
BIUROWIEC IMMOBILE K3 ODSŁANIA SWOJE OBLICZE

BIUROWIEC IMMOBILE K3 ODSŁANIA SWOJE OBLICZE

Prace budowlane przy bydgoskim biurowcu zmierzają do końca. Elewacja Immobile K3 jest już prawie całkowicie ukończona. Projektanci postawili…

Czytaj...
BYSTRZA KAMIENNE NA BIAŁEJ TARNOWSKIEJ

BYSTRZA KAMIENNE NA BIAŁEJ TARNOWSKIEJ

Budowle kamienne służące do utrzymania koryt rzek nazywa się wśród inżynierów hydrotechników bystrzami. Stopnie rampy o zwiększonej szorstkości…

Czytaj...
Frontpage Slideshow | Copyright © 2006-2011 JoomlaWorks Ltd.

GROT I GRADZINA

Narzędzia stosowane przy ręcznej obróbce skał w zasadzie nie uległy zmianie. W artykule chciałbym się skupić na tych typowo rzeźbiarskich, jakimi są dłuta – z którymi mam też najczęściej do czynienia w pracy twórczej.
    
Przez ponad dwadzieścia stuleci – od schyłku epoki helleńskiej, to jest od IV wieku p.n.e., do końca epoki nowożytnej, a nawet do połowy XIX wieku – zasadnicze narzędzia stosowane przy obróbce skał nie uległy zmianie, a jedynie nieznacznie ewoluowały. Będąc rzeźbiarzem pracującym w średniotwardych kamieniach, jak marmur lub dolomit, i miękkich, jak piaskowiec i wapień, oprócz nowych technologii wykorzystuję tradycyjne narzędzia i techniki.

2 grot i gradzinaKamieniarze zwykle określają dłuta mianem „żelaza”, choć wszystkie są wykute ze stali. Generalnie jest ona taka sama dla wielu rodzajów kamienia. Różnica istnieje tylko w kształcie i sposobie utwardzania. Najlepiej, jeśli dłuta zostaną wykonane ze stali narzędziowej, chociaż do miękkich piaskowców i wapieni często wystarczy wykuć je ze zwyczajnych prętów zbrojeniowych o średnicy od 8 do 12 mm. Ostrza należy zahartować. Przy obróbce kamieni twardych spotyka się żelaza podobne pod względem wyglądu do tych używanych do skał miękkich, jednak kąt między zbiegającymi się bocznymi powierzchniami ostrza jest z reguły większy. Narzędzia używane do obróbki miękkich materiałów tylko nieco się różnią, są smuklejsze. Kąt ostrza jest znacznie mniejszy, często poniżej 30 stopni, a krawędzie tnące płasko zakończone. Obróbka marmuru, skały metamorficznej, jest stosunkowo trudna w porównaniu z rzeźbą w kamieniach osadowych, takich jak wapień i piaskowiec, ale paradoksalnie właśnie na tym ostatnim, ścierającym stal jak osełka, dłuta tępią się najszybciej i wymagają częstszego ostrzenia. Dłuta do piaskowca i miękkich wapieni wykuwam sam, gdyż jest to stosunkowo proste, natomiast narzędzia do marmurów, a tym bardziej granitów, z ostrzami z węglików spiekanych (widii), kupuję w sklepach kamieniarskich.

1 grot i gradzina Niezmiennie trzy podstawowe rodzaje dłut rzeźbiarskich to: grot (szpicak) do odkuwania nadmiarów kamienia, gradzina, czyli żelazo zębate kształtujące formy, i płaskie dłuto wykorzystywane przy wykańczaniu powierzchni oraz detali. W każdym z nich istnieje wiele wariantów o różnych wielkościach i wadze.

Groty usuwają większe masy materiału i występują w różnych rozmiarach. Ich wielkość jest powiązana z kształtem. Im lżejsze narzędzie, tym cieńsze i delikatniejsze ostrze. Praca tym żelazem ma na celu przekształcenie geometrycznej martwej natury bloku w bardziej organiczny twór. Odkuwanie jest stopniowym zdejmowaniem niepotrzebnych warstw, odsłanianiem właściwego kształtu. Można sobie wyobrazić, że przypomina to mozolne zdejmowanie warstw łupin lub bandaży skomplikowanie powiązanych ze sobą i skrywających rzeźbę, której prawdziwego kształtu można się tylko domyślać. Szpicak przy uderzeniach prostopadłych powoduje spękania krystalicznej powierzchni marmuru nawet do 20 mm w głąb, ale w trakcie rzeźbienia pochylany jest względem powierzchni o około 45 stopni, co zmniejsza zgłuszenia. Grot występuje często w dwóch rozmiarach. Grubszy, o średnicy powyżej 10 mm i większym rozwarciu kąta ostrza, używany jest do robót początkowych. W fazie wstępnej prowadzi się go miejscowo, zbierając większe partie materiału i czyniąc w powierzchni ślady po trójkątnych odpryskach kamienia. Przypominają one z daleka świeżo rzuconą zaprawę. Partie skały są prawie odbijane, co przypomina efekt odbijaka, dłuta, które pojawiło się dopiero w XIX w. Odbijak pozwala odbić większe partie materiału, ale praca ta jest ryzykowna, ponieważ trudno się nad nim panuje. Grubość drugiego, mniejszego żelaza, nazywanego czasem wcinakiem lub wpustniakiem, nie przekracza grubości 10 mm. To dłuto o ostrzu z małym kątem rozwarcia pochyla się przy obróbce znacznie bardziej niż zwykły szpicak. Tworzy wyraźne, równoległe do siebie bruzdy, które określają podstawowe partie bryły. Używanie takiego narzędzia przy jednej rzeźbie zaleca się najdłużej jak to możliwe.

Gradziny są dłutami o ostrzach płaskich, ząbkowanych i pozwalają uzyskać fakturę prążkowaną. Te wielozębne żelaza służą zebraniu zgrubień i spękanej warstwy, która powstała w efekcie uderzeń grotów. Ich różnorodność jest ogromna. Im szersze przerwy między zębami, tym bardziej początkowy charakter mają prace; natomiast im mniejsze – w tym bardziej końcowej fazie obróbki rzeźbiarz ich używa. W miękkich skałach stosuje się przede wszystkim zęby płasko zakończone. Gradziny mają bardzo szeroki zakres zastosowań. Wykorzystuje się ją między innymi do geometrycznej redukcji większych nadmiarów. Łączą w sobie wiele zalet szpicaka, odrywającego duże kawałki kamienia i tworzącego głębokie rowki, oraz dłuta płaskiego. Są jak groty, ale z wieloma ostrzami, które rzeźbią na głębokość zębów, czyli do kilku milimetrów. Pomagają określać płaszczyzny, kształty i faktury na powierzchni kamienia i – używane po szpicaku – usuwać duże powierzchnie bardzo szybko. Po ociosaniu kamienia z grubsza gradzina pozwala zniwelować powstałe w ten sposób wierzchołki i zagłębienia. Najlepiej prowadzić ją pomiędzy dwoma równoległymi rowkami pozostawionymi po grocie. Początkowo z niższą liczbą wyraźnych zębów, np. dwuząb (piętka), później z coraz większą ilością mniejszych – do delikatnego opracowania formy. Szerokie gradziny służą do opracowania szerokich płaszczyzn i wypukłości, analogicznie: wąskie – do wąskich płaszczyzn i wklęsłości. W trakcie pracy wszystkie zęby powinny jednocześnie uderzać w kamień, aby uniknąć złamania któregoś z nich. Po wstępnym gradzinowaniu warto wykorzystać do wykończenia narzędzie o bardziej spiłowanych zębach. Dla miękkich skał jest to właściwie dłuto płaskie, w którym ząbki tworzy się przez nacięcia w ostrzu. To rozwiązanie pozwala na jeszcze dokładniejsze wyrównanie powierzchni, będąc wydajniejszym od dłuta płaskiego. W efekcie stosowania coraz to mniejszych gradzin obrabiana powierzchnia staje się delikatniejsza, a uzyskana w ten sposób faktura przypomina czasem tę, jaką zostawia groszkownik. Używa się ich tak, jak rysownik używa piórka i tuszu: tnie delikatnie powierzchnię, wracając do tych samych szczegółów, zostawiając równoległe żłobienia. Bez wątpienia Michał Anioł, mój ulubiony rzeźbiarz, doprowadził używanie dłut zębatych do perfekcji. Dla żadnego artysty ani przed nim, ani po nim, nawet włączając w to Auguste’a Rodina, nie były one tak ważne.

Rzeźbiarze rzadko zmieniają stosowane przez siebie narzędzia. Chętnie trzymają się tych sprawdzonych, i to najlepiej samemu sobie3 grot i gradzina robionych. Ewolucja polega na stopniowej redukcji używanego zestawu – do najbardziej koniecznych i wygodnych w rozumieniu artysty. W mojej pracy staram się wykorzystywać możliwości fakturowe, jakie daje określone narzędzie. Poza tym zróżnicowanie powierzchni wzbogaca efekty światłocieniowe i pozwala zbudować mocniejsze wrażenia optyczne. Niektóre partie rzeźby nie wymagają intensywnej obróbki, co powoduje pozostawienie ich w stanie surowym lub w fazie grotowania, a skutkiem tego pomiędzy obszarami wstępnie obrobionej powierzchni i partiami skończonymi znajdują się stany pośrednie, co w efekcie pozwala odbiorcy uchwycić specyfikę stosowanych narzędzi.

Oczywiście ten artykuł to nie kompendium wiedzy o wszystkich dłutach do kamienia. Takie wymagałoby całej grupy ekspertów z różnych dziedzin związanych z obróbką skał, a nie tylko rzeźbiarstwem. Jest subiektywny, gdyż oparty na osobistych doświadczeniach i z pewnością inne osoby mogłyby wiele do niego dodać lub z czymś się nie zgodzić.


Radosław Keler, asystent w Katedrze Technik Rzeźbiarskich ASP Wrocław
Fot. R. Keler



Bibliografia
1.    Wilcke H., Thunig W., Kamieniarstwo, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1987.
2.    Żuchowski T.J., Poskromienie materii, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Poznań 2010.
Podpisy do ilustracji:
1. Dłuta do pracy ręcznej występują w dwóch wersjach zakończeń głowicy. Pierwszą – węższą, do twardych skał – można pobijać młotkami stalowymi (puckami)...
2. … drugą – rozszerzoną w kształcie grzybka, do skał miękkich – pobijakami drewnianymi (knyplami, klepakami).
3. Wynalezienie młotka pneumatycznego pod koniec XIX wieku i wprowadzenie dłut z ostrzami z węglików spiekanych (widii) w połowie XX stulecia ułatwiło i przyspieszyło rzeźbienie, ale nie wpłynęło znacząco na samą technikę pracy.

 

Nie czekaj dodaj firmę

do naszego katalogu!

 

 

Dodaj firmę...

 

Dodaj ogłoszenie drobne

do naszej bazy!

 

 

Ogłoszenia...

45-837 Opole,
ul. Wspólna 26
woj. Opolskie
Tel. +48 77 402 41 70
Biuro reklamy:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Redakcja:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.">
     Wszystkie prawa zastrzeżone - Świat-Kamienia 1999-2012
     Projekt i wykonanie: Wilinet