PAWILON ZOO W KRAKOWIE W ŁUPKU „KSIĘŻYCE”

PAWILON ZOO W KRAKOWIE W ŁUPKU „KSIĘŻYCE”

Zoo zajmuje powierzchnię 20 ha i mieszka w nim około 270 gatunków zwierząt. Warto poświęcić na wizytę więcej…

Czytaj...
TAJ MAHAL I MARMUR MAKRANA

TAJ MAHAL I MARMUR MAKRANA

Taj Mahal został wybudowany w czasach, gdy Indiami rządzili ich pogromcy z muzułmańskiej dynastii Wielkich Mogołów. To o…

Czytaj...
PRÓBKI KOSMICZNEJ SKAŁY

PRÓBKI KOSMICZNEJ SKAŁY

Pobranie próbek „czystej” materii kosmicznej, która przetrwała do naszych czasów w oryginalnej formie od momentu powstania Układu Słonecznego…

Czytaj...
REWITALIZACJA RYNKU W RAWICZU

REWITALIZACJA RYNKU W RAWICZU

Rewitalizacja zabytkowej przestrzeni miejskiej Rawicza zbliża się wielkimi krokami. Pod koniec lipca w urzędzie miasta podpisano umowę na…

Czytaj...
Frontpage Slideshow | Copyright © 2006-2011 JoomlaWorks Ltd.

GDAŃSKIE WOTUM ZA NIEPODLEGŁĄ

Bursztynowy ołtarz w bazylice św. Brygidy w Gdańsku detronizuje słynną Bursztynową Komnatę pod względem wielkości. O monumentalnym dziele można pisać wiele. Nas zainteresowały krzyże, które są dziełem rzemieślników znanych w branży za sprawą akcesoriów nagrobkowych.

Świat Kamienia: Gdy podczas targów Stone odbieraliścieZłoty Medal MTP za maszynę do wiercenia otworów na pomnikach pod napisy literowe, myślami był Pan w Gdańsku?

rojek 1Jerzy Rojek, prezes spółki Rodlew QMD: Faktycznie, miałem uzasadniony powód, by czuć się podwójnie dumny,by miniony rok zapisać do wybitnie wyjątkowych.Wszak krótko potem w gdańskiej bazylice św. Brygidy trwały ostatnie prace nad największym na świecie bursztynowym ołtarzem, który u swego szczytu skrywa 16krzyży, jakie mieliśmy zaszczyt wykonać, wnosząc swój wkład w powstanie tego dzieła jako wotum za Niepodległą.

Można sobie wyobrazić, jak bardzo mogłem być zaskoczony, gdy półtora miesiąca wcześniej w słuchawce telefonu proboszcz parafii,ks. kanonik Ludwik Kowalski zaproponował naszej firmie wykonanie krzyży, które miały być jednym z wielu symboli Bursztynowego Ołtarza Ojczyzny, dokumentującego ważne wydarzenia polskiej historii w walce o naszą wolność.Wizerunki krzyża mają przypominać, że w niepodległość Polski wpisane są ofiary.

ŚK: Media ogólnopolskie skupiły się na fakcie, że waga zamontowanych rzeźb i ozdób z bursztynu sięga 5 ton. Tymczasem specjalnością Pana firmy jest stal.

rojek 2J.R.: Podjęliśmy się tej części zadania, na której się znamy najlepiej. Dlatego przedstawione projekty i autorskie rozwiązania wykonane zostały ze stali nierdzewnej z uwzględnieniem miejsc na montaż bursztynów przez fachowców w Gdańsku. Okazja, by pozostawić po sobie ślad – to jedno. Drugie to sprostać zadaniu w ciągu półtora miesiąca – począwszy od akceptacji szkiców, a skończywszy na dostarczeniu gotowych produktów. Realizacji 16 krzyży podjąłem się z niekłamanym entuzjazmem, który podzieliła rodzina, zaangażowana na co dzień w funkcjonowanie firmy słynącej z produkcji akcesoriów nagrobkowych. Cieszy też fakt, że duchowny dał nam swobodę w wyrażeniu swej koncepcji. Wspomnę, że z naszej inicjatywy w krzyżach wykonano podświetlenie, które z pewnością mocniej wydobywa głębię bursztynów. To o tyle istotne, że zawieszone są one na wysokości 12 metrów. Zastosowaliśmy materiał, który skądinąd wykorzystano w konstrukcji stelaża, na którym umocowane są wszystkie rzeźby z bursztynu.

ŚK: Czy realizacja tego zlecenia może przynieść rozgłos firmie kojarzonej z branżą kamieniarską?

rojek 3J.R.: Prestiż dla firmy jest bardzo ważny, ale rozumiem, że to pytanie w kontekście naszego udziału w tym przedsięwzięciu jest nieco prowokacyjne. Wiele osób ma pewnie wątpliwości, czy nie jest to marnowanie pieniędzy w sytuacji wielkich potrzeb ludzi oczekujących materialnego wsparcia. Uważam, że najważniejsze jest poznanie jak najwięcej informacji o zagadnieniu, które mamy oceniać. Otóż jestem zdania, że nie można oceniać owej realizacji w kontekście białe lub czarne. Zawsze są też barwy pośrednie. Dość powiedzieć, że już na wstępie mieliśmy świadomość, że materiały na wykonanie tego dzieła w głównej części pochodziły ze zbiórek, a także darowizn od ludzi i firm z całej Polski i z zagranicy.Trzeba wiedzieć, że cały projekt narodził się 17 lat temu z inicjatywy gdańskiego bursztynnika Mariusza Drapikowskiego oraz śp. ks. prałata Henryka Jankowskiego.

Autorem projektu jest zaś prof. Stanisław Radwański, były rektor ASP w Gdańsku. Od tego czasu wiele osób podarowało piękne okazy bursztynu oprawione w srebro lub złoto. Chcieli tym samym, aby ich często drogocenne pamiątki trafiły na ołtarz jako wota i stały się świadectwem kunsztu polskich bursztynników. Nasza firma propozycję ks. Ludwika potraktowała jako nobilitację, więc skwapliwie dołączyliśmy do tych, którzy mają potrzebę dzielenia się i pozostawienia czegoś po sobie. Myślę, że bez pozytywnej energii oraz determinacji zespołu ludzi dobrej woli nie udałoby się 16 grudnia 2017 odsłonić tego wspaniałego monumentu przez pana prezydenta Andrzeja Dudę.

ŚK: Gdyby nie darczyńcy, nie byłoby największego na świecie bursztynowego ołtarza. Pan miał okazję poznać rzemiosło bursztynników – jak bardzo ich praca przywodzi skojarzenia z warsztatem kamieniarskim?

rojek 4J.R.: Dla wielu wiekowych zawodów umiejętności oraz doświadczenie fachowców decydują o sukcesie firmy. Jestem rzemieślnikiem i dlatego patrzę na owo dzieło w kontekście rzemiosła artystycznego. Proszę mi wierzyć, jak ogromnego wrażenia doznaje człowiek, kiedy może z bliska podziwiać artyzm i precyzję gdańskiego wotum za Niepodległą. Zanim nie „dotknąłem” ołtarza, nie zdawałem sobie sprawy, w jakich kolorach i odmianach może występować bursztyn w przyrodzie. Dane mi było poznać pracownię, gdzie rzemieślnicy oddawali się swej pracy. Byłem bardzo zaskoczony, że artyści bursztynnicy wykorzystują w pracy oprócz swojego talentu dosyć proste ręczne narzędzia. To klasyczne rękodzieło niezmienne od lat. Tym bardziej należy im się szacunek i zasługują na nasze uznanie. Z tego zespołu miałem szczęście poznać wspaniałego człowieka – proboszcza parafii św. Brygidy w Gdańsku,ks. kanonika Ludwika Kowalskiego, który pokazał nam też wiele innych ciekawych miejsc ważnych dla naszej historii. Ilość nagromadzonych pamiątek oraz przedstawiony tam kunszt sztuki kowalskiej ze wszech miar godny jest polecenia. Sam kościół to perełka gotyku.

ŚK: Gratulując udziału w realizacji tego dzieła, pozostaje zapytać: jak Pan ocenia całe to przedsięwzięcie?

J.R.: To ważny ołtarz, bo powstał w kolebce „Solidarności” jako symbol różnych wydarzeń polskiej historii. W Gdańsku jest wiele atrakcji, ale tworząc kawałek historii, mam głębokie przekonanie, że to dzieło zostanie tu na wieki i będą je oglądały kolejne pokolenia.Już wiem, że z chwilą uroczystegopoświęcenianie kończy się realizacjaołtarza, ponieważ zostanie on wzbogacony o nowe symbole. Jestem przekonany, że ma on szansę przyciągać miliony turystów. Naszekrzyże umiejscowione na szczycie tego pięknego ołtarza dopełniają kompozycję z gałęziami winogron z bursztynowymi gronami. W kiściach winogron zarezerwowano miejsce dla grawerunków twórców i darczyńców. Firma Rodlew QMD dołączyła do tego grona, mam nadzieję, że ten fakt zostanie pozytywnie zapamiętany.

Rozmawiał Rafał Dobrowolski
Fot. Rodlew QMD

JAK W KORCU MAKU

Odwiedzając kolejne stoiska na Targach Branży Kamieniarskiej w Poznaniu i oglądając kamień naturalny z różnych stron świata, zadawałem retoryczne pytania o ich parametry techniczne. Prawie zawsze otrzymywałem odpowiedź: nasze są najlepsze. I nic więcej, poza tym, żeświetnie się nadają na nagrobki, slaby, schody…

pruchnicki 1Całkowity galimatias w nazewnictwie to mało powiedziane, bo komu jakie skojarzenie przyszło na myśl, tak nazywał kamień – od kobiecych imion po mitologiczne odnośniki. Na targach Stone 2017 jeden z pawilonówskrywał stoiska z kamieniem z Chin i Indii. Granit ładny, wypolerowany… i oczywiście żywicowany. Kamień prezentuje się pięknie i okazale, ale jest jedno ale– czy na pewno jesteśmy gotowi w Polsce na taki produkt?

Tajemnicą poliszynela jest to, że żywicowanie jest zabiegiem mającym ukryć mikrowady kamienia (pęknięcia, złuszczenia, blaknięcie koloru itp.). Ponadto, o ile na nagrobkach żywicowanie ujawni się po jednym lub kilku sezonach w postaci widocznych wad, o tyle taki zabieg jest niebezpieczny na kamieniu wewnątrz budynku, a już szczególnie w budynkach użyteczności publicznej. Dlaczego? Wyobraźmy sobie ściany i posadzki pokryte kamieniem żywicowanym w dużym centrum handlowym, gdzie… wybucha pożar! Co dzieje się z ogniem na powierzchni kamienia pokrytego warstwą żywicy? Trudno doszukać się na kartach technicznych produktów informacji,przy jakiej temperaturze środowiska produkt rozprzestrzenia ogień lub nierozprzestrzenia. Do tej pory nie spotkałem się z uzgodnieniami projektów rzeczoznawców ds. ppoż. zawierającymi informację o tym problemie.

Ale do rzeczy. Chyba w branży kamieniarskiej nadszedł czas na usystematyzowanie tematu i odpowiednie kodowanie kamienia naturalnego, tak jak to jest z innymi materiałami budowlanymi. Chodzi przede wszystkim o czytelny kod dla niezorientowanego klienta, który poza estetyką nie ma ochoty wdawać się w szczegóły, a przecież niekiedy nieuczciwi sprzedawcy konglomeratów (te spojone żywicami sztucznymi) zachwalają je jako kamienie naturalne z najlepszych kopalni skalnych.

PROPOZYCJA USYSTEMATYZOWANIA

pruchnicki 2Dane z kodu byłyby dla doradców technicznych, projektantów, rzeczoznawców ds. ppoż., sprzedawców oraz wykonawców, a w szczególnych przypadkach jako materiał dowodowy w reklamacjach i roszczeniach kupujących.W kodzie znalazłyby się ogólnikowe grupy parametrów technicznych (jak w przypadku gatunków stali czy aluminium, a też styropianu czy innych tworzyw sztucznych). Badanie poszczególnych parametrów kamienia naturalnego odbywa się według odrębnych szczegółowych norm zharmonizowanych. Dopiero te parametry zebrane w odpowiednie grupy i nadanie im oznaczeń literowo-cyfrowych pozwoli na szybkie określenie,z jakim materiałem mamy do czynienia.

Oznaczenia geologiczne i górnicze różnią się między sobą i są niewystarczające. W literaturze fachowej jest wiele artykułów na temat kamienia naturalnego, ale nie ma nic na temat systematyki i oznaczeń poza przepisywaniem słowniczków i numerów aktualnych norm.Potrzeba jest intuicyjnego zapisu rodzajów kamieni naturalnych odnoszących się do ich parametrów i przeznaczenia. Taki kod będzie również pomocny przy opracowywaniu specyfikacji technicznych do przetargów w ramach zamówień publicznych, gdyż brak takich danych powoduje reklamacje dużych inwestycji – dość przywołać tu miasto na południu Polski, gdzie reklamowana jest nawierzchnia całego rewitalizowanego rynku.

pruchnicki 3Założenie w projektach budowlanych minimalnych parametrów technicznych kamienia pozwoli uniknąć wielu miesięcy (a czasem lat) sporów prawnych i kosztownych ekspertyz technicznych zastosowanych materiałów. Ponadto wymagania środowiskowe na zastosowanie konkretnego kamienia spowoduje eliminację materiału o gorszych parametrach, tak jak to jest w przypadku płytek ceramicznych i stopnia antypoślizgu, nasiąkliwości itp. W takim kodzie powinny znaleźć się oznaczenia: rodzaju kamienia, kraju pochodzenia (pozyskania),rodzaju wyrobu (płyty, bloki, kostka itp.), rodzaju faktury, a przede wszystkim nasiąkliwość, wytrzymałość na ściskanie wraz z mrozoodpornością. Oczywiście ostatnim członem oznaczenia będzie informacja,czy powierzchnia jest żywicowana czy nie, co z kolei będzie wymagało na wniosek kupującego podania wszelkich danych o zastosowanym środku chemicznym. Ten kod będzie wynikał z posiadanych przez producenta lub dystrybutora informacji – sprawdzalnych na wniosek kupującego badań kamienia, wykonanych przez uznaną jednostkę badawczą na podstawie norm EN.

Dlaczego powyższe parametry, a nie inne? Dlatego, że są one charakterystyczne i wspólne dla wszystkich grup kamieni naturalnych (w tym artykule nie zajmujemy się konglomeratami spojonymi żywicami). Jeśli projektant wybierze jakiś rodzaj kamienia do zaprojektowanych okładzin lub wystroju, to podając jego kod, zawęzi grupę i postanowi o jego minimalnych wymaganych parametrach z powodów użytkowych i eksploatacyjnych. Żaden wykonawca i inspektor nadzoru inwestorskiego nie zmieni samowolnie grupy materiałowej. Będzie to pomocne również w konserwacji zabytków, a szczególnie przy odtwarzaniu lub rewitalizacji obiektów. (Tutaj należy puścić oczko do młodych architektów z prośbą:nie twórzcie projektów na zasadzie „kopiuj-wklej”. Wasze nazwiska zostaną z daną inwestycją na dziesiątki lat po realizacji – po co mieszkańcy lub użytkownicy mają podawać w wątpliwość Waszą wiedzę…).

Napomknijmy. Konserwacja kamienia rządzi się innymi prawami i zgoła innymi materiałami. W proponowanym kodzie nie przewiduje się odnośników do koloru, odcienia, wielkości wtrąceń lub użyleń – jest to cecha indywidualnego wyboru użytkownika lub zapisów w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

ZAKRES KODU

pruchnicki 4Kod składałby się z 23 oznaczeń literowo-cyfrowych. Zaczynałby się od litery oznaczającej rodzaj kamienia naturalnego: G – granit, S – sjenit, P – porfir, A – andezyt, B – bazalt, P – piaskowiec, W – wapień, D – dolomit, T – trawertyn, M – marmur, I – inne (alabaster, steatyt itp.).Po tym następowałoby trzycyfrowe oznaczenie kraju wydobycia kamienia – cyfry numerów kierunkowych telefonicznych do danego kraju są skądinąd bardzo czytelne i nie zmieniają się od lat (Polska: 048, Chiny: 086), a następnie rodzaj wyrobu: P – płyty, B – bloki, K– kostka, krawężniki, kruszywo, T– elementy toczone, F – frezowane, R – rzeźbione. Idąc dalej, kod skrywałby wysokości elementu lub jego grubości czy średnicę (w przypadku elementów toczonych) w milimetrach. Rodzaj faktury po obróbce powierzchni licowej nosiłby sygnatury: U – udarowa, S – ścieralna, C – cieplna, po czym byłby znaczek % do oznaczania nasiąkliwości (według PN EN-13755 dla oznaczania nasiąkliwości wodą przy ciśnieniu atmosferycznym). Kolejne oznaczenie to pierwsze trzy cyfry całkowite (bez podawania cyfr po przecinku) MPa oznaczające wytrzymałość na ściskanie według PN EN-1926. Kolejna– mrozoodporność (według EN-12371, literka A dla badań technologicznych, B dla badań identyfikacyjnych i oznaczenie dwucyfrowe). Ostatnia litera zawierałaby oznaczenie, czy kamień jest żywicowany – litera Ż, czy też nie – litera N.

Spróbujmy stworzyć oznaczenie płyty granitowej z granitu wydobytego w Chinach o grubości 30 mm, z powierzchnią płomieniowaną po obróbce cieplnej, nasiąkliwości0,3%, wytrzymałości na ściskanie 185 MPa, mrozoodporności 25 cykli. Dla płyty nieżywicowanej kod wyglądałby tak:G086P030C%0,3MPa185A25N.Z kolei toczone tralki z piaskowca z Polski o największej średnicy 180 mm, wykończone jako szlifowane i nieżywicowane nosiłyby oznaczenie P048T180S%4,6MPa040A50N. Krawężnik granitowy o wysokości 300 mm, łupany, z Polski, o nasiąkliwości 0,16%, wytrzymałości na ściskanie 247 MPa, mrozoodporności B50, nieżywicowany kryłby się pod kodem G048K300U%0,2MPa247B50N.

Kilka przykładów dowodzi szybkiej identyfikacji wyrobu, co dla kupującego stanowiłoby wskazówkę – w jakim obszarze materiałowym poszukiwać kamienia. Pozostałe parametry materiału stanowiłyby wiedzę dla wtajemniczonych.

pruchnicki 5Regułą rynku jest, że inwestor dokonuje wyborów, poczynając od: koloru, wykończenia powierzchni, kształtu. Projektant z kolei odpowiedzialny jest za sprawy eksploatacyjne i utrzymania w należytym stanie technicznym po wielu latach użytkowaniauprzednio dobranego materiału. Niestety niska wiedza niektórych projektantów na temat właściwości kamienia, zastosowań i jego użytkowania powoduje, że inwestorowi można „wcisnąć” kamień, który będzie zaprzeczeniem miejsca i estetyki, bo projektant niejednokrotnie testuje swoje nie do końca przemyślane pomysły za nieswoje pieniądze. A efekt? To już odrębna bajka z sal sądowych w batalii o duże pieniądze.
W budownictwie od tysięcy lat ustalono pewne kanony stosowania kamienia. „Przygodę” z kamieniem należy rozpocząć od oglądania fotografii ze sławnych miejsc jego zastosowań. Potem jest czas na naukę o proporcjach. Tak, w budownictwie istnieje zasada proporcji (nie mówimy tutaj o człowieku witruwiańskim).

Zasady zostały ustalone na podstawie wiekowych doświadczeń, a też klęsk projektantów. Dlaczego grubość elewacyjnych płyt piaskowcowych jest proporcjonalna do ich długości i szerokości? Dlaczego na nawierzchniach rewitalizowanych rynków miast płyty mają taki, a nie inny kształt i szorstkość? Bo tak wypraktykowano przez wieki. Tak jak łuk siodłowy stosowany w medresach przywędrował do nas po pierwszych wyprawach krzyżowych, tak wiele innych rozwiązań przywędrowało do nas z innych części świata. Ponieważ w judaizmie i islamie jest zakaz przedstawiania postaci ludzkich i zwierzęcych, do perfekcji rozwinięto inne formy budowania w postaci łuków, kopuł, sklepień i arabesek jako dalsze rozwinięcie meandrów. Stąd proporcje.

pruchnicki 6Z kolei współczesna powojenna „cywilizacja chemiczna” spowodowała, że stosuje się środki do kamienia, których czasokres testowania jest co najwyżej kilkunastoletni – jak w przypadku żywicowania. A potem na efekty nie trzeba długo czekać, bo warunki lokalne spowodowały wady estetyczne i eksploatacyjne. Tak też jest w sprawach kapilarnego podciągania wody, kapinosów, okapów itp. Kiedyśnawet przed wiekami wypróbowane fundamenty z kamienia posiadały od strony zewnętrznej izolację w postaci warstwy iłów nieprzepuszczalnych i chroniły piwnice przed wodą z gruntu. Jednak „nowomoda” w projektowaniu i wykonawstwie spowodowała w tych rozwiązaniach i podczas kolejnego podnoszenia poziomu przyległego chodnika i drogi stworzenie tzw. kieszeni dla wody i po około stu latach nagle zauważono przecieki do piwnic. I to już jest prosta droga do odkopywania ścian fundamentowych, wykonywania kosztownych izolacji, drenaży itp. A wystarczyło wykonać odkrywkę punktową i mieć trochę wiedzy o terenie i historii tego miejsca.

Wracając do proporcji. Otóż częstym błędem jest niedocenienie wydłużenia liniowego lub skurczu zastosowanego kamienia. Zazwyczaj kończy się to uszkodzeniami, które nie powinny się wydarzyć (np. zbyt ciasny otwór w płytach elewacyjnych dla kotew mocujących i nieuwzględnienie innej rozszerzalności stali i kamienia). Zastosowane środki dylatacyjne lub elastyczne tworzywa sztuczne (tu apel, by bezwzględnie wyeliminować silikony!) zniwelują trochę ten problem, ale nic nie zastąpi właściwego doboru materiału i wiedzy projektanta, a do tego ma służyć proponowany kod materiałowy. Ten artykuł stanowi przyczynek do dyskusji, czy w branży kamieniarskiej istnieje potrzeba wprowadzania kodu.

Tomasz Pruchnicki
Fot. T. Pruchnicki

Świat Kamienia nr 1 (110) 2018


SK 109 Okładka www 184x260pix      SK 110_Okładka_www_400x566pix                             
Poprzednie wydanie 6(109)2017   Świat Kamienia 1(110)2018   Następne wydanie 2(111)2018

JAK W KORCU MAKU

Odwiedzając kolejne stoiska na Targach Branży Kamieniarskiej w Poznaniu i oglądając kamień naturalny z różnych stron świata, zadawałem retoryczne pytania o ich parametry techniczne. Prawie zawsze otrzymywałem odpowiedź: nasze są najlepsze. I nic więcej, poza tym, żeświetnie się nadają na nagrobki, slaby, schody…

Całkowity galimatias w nazewnictwie to mało powiedziane, bo komu jakie skojarzenie przyszło na myśl, tak nazywał kamień – od kobiecych imion po mitologiczne odnośniki. Na targach Stone 2017 jeden z pawilonówskrywał stoiska z kamieniem z Chin i Indii. Granit ładny, wypolerowany… i oczywiście żywicowany. Kamień prezentuje się pięknie i okazale, ale jest jedno ale– czy na pewno jesteśmy gotowi w Polsce na taki produkt?


GDAŃSKIE WOTUM ZA NIEPODLEGŁĄ

Bursztynowy ołtarz w bazylice św. Brygidy w Gdańsku detronizuje słynną Bursztynową Komnatę pod względem wielkości. O monumentalnym dziele można pisać wiele. Nas zainteresowały krzyże, które są dziełem rzemieślników znanych w branży za sprawą akcesoriów nagrobkowych.

Świat Kamienia: Gdy podczas targów Stone odbieraliścieZłoty Medal MTP za maszynę do wiercenia otworów na pomnikach pod napisy literowe, myślami był Pan w Gdańsku?

Jerzy Rojek, prezes spółki Rodlew QMD: Faktycznie, miałem uzasadniony powód, by czuć się podwójnie dumny,by miniony rok zapisać do wybitnie wyjątkowych.Wszak krótko potem w gdańskiej bazylice św. Brygidy trwały ostatnie prace nad największym na świecie bursztynowym ołtarzem, który u swego szczytu skrywa 16krzyży, jakie mieliśmy zaszczyt wykonać, wnosząc swój wkład w powstanie tego dzieła jako wotum za Niepodległą.

Można sobie wyobrazić, jak bardzo mogłem być zaskoczony, gdy półtora miesiąca wcześniej w słuchawce telefonu proboszcz parafii,ks. kanonik Ludwik Kowalski zaproponował naszej firmie wykonanie krzyży, które miały być jednym z wielu symboli Bursztynowego Ołtarza Ojczyzny, dokumentującego ważne wydarzenia polskiej historii w walce o naszą wolność.Wizerunki krzyża mają przypominać, że w niepodległość Polski wpisane są ofiary.
                                                                                                                                           Zobacz więcej...



Ponadto:
 

ZAMÓW PRENUMERATĘ

  • Table of contents
  • Od redakcji   
  • Editorial   
  • Naiwni już byliśmy   
  • We have been naive already   
  • Porozmawiajmy poważnie   
  • Let’s talk seriously   
  • STONE 2017   
  • STONE 2017 w obiektywie   
  • Laureaci konkursu Kamień 2017 – Architektura    
  • Barbórka 2017   
  • XVI Kongres Kamieniarski ZPBK   
  • Gdańskie wotum za Niepodległą   
  • Lapitec® z nagrodą German Design Award 2018   
  • Jak w korcu maku   
  • ROCALIA 2017   
  • Akcja rewitalizacja   
  • Ukryte błędy montażowe   
  • Dobór kotew, część I   
  • Monolit – nowoczesny kontakt z klientem to podstawa   
  • W poszukiwaniu metody, część I   
  • Efekt lustra na krawędzi kamienia   
  • Modernizacja a oszczędzanie   
  • Cmentarz Prazeres w Lizbonie, część II   
  • Persepolis    

 

Nie czekaj dodaj firmę

do naszego katalogu!

 

 

Dodaj firmę...

 

Dodaj ogłoszenie drobne

do naszej bazy!

 

 

Ogłoszenia...

45-837 Opole,
ul. Wspólna 26
woj. Opolskie
Tel. +48 77 402 41 70
Biuro reklamy:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Redakcja:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.">
     Wszystkie prawa zastrzeżone - Świat-Kamienia 1999-2012
     Projekt i wykonanie: Wilinet